MKS Andrychów – UKS Gdynia 1:3

Niestety nie udało się.. Jednak wszyscy kibice bez wyjątku dziękuję za piękną grę i walkę do końca!
Nie obyło się bez łez wzruszenia, ale mimo wszystko jest radość, radość z dobrej gry, z wspólnej pasji oraz jak określiła kapitan drużyny, radość z bycia jedną wielką rodziną.
Życzymy dużo zdrowia dla każdej zawodniczki i wytrwałości w dążeniu do celu!